Autosugestia czyli kontrolowane placebo – jak działa?

 

W czasie badań nad skutecznością lekarstw stosuje się najczęściej podwójną próbę ślepą. Chorzy, którzy będą poddawani terapii są dzieleni na dwie grupy. Jedni dostają lekarstwo, drudzy placebo. Podwójna próba ślepa oznacza, że ani chory ani lekarz podający lekarstwa nie wie, czy chory dostaje lekarstwo czy placebo. Odnotowuje się przypadki poprawy stanu zdrowia u grupy pacjentów, którzy przyjmowali placebo. Takie przypadki stanowią argument na rzecz faktu, że autosugestia może mieć znaczenie terapeutyczne.

50 lat temu francuski psychiatra Pierre Pichot poprosił studentów, by połknęli tajemnicze pigułki, sam nie wiedział, czego się spodziewać. Nie zawierały one bowiem żadnej substancji leczniczej tylko… cukier. Mimo to, następnego dnia jedna czwarta spośród poddanych eksperymentowi przyznała, że faktycznie podziałały. Połowa poczuła się lepiej, a połowa gorzej.

Opracowanie: Add-Vantage.Warszawa.pl Marcin Małecki

Kiedy oczekujemy poprawy, organizm uruchamia produkcję substancji, dzięki którym naprawdę zaczynamy czuć się lepiej – wyjaśnia dr Przemysław Bąbel z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jakie to substancje? Wszystko zależy od tego, co nam dolega. Jeśli mocno uwierzymy, że dany specyfik zmniejszy ból, organizm zacznie wytwarzać własne środki przeciwbólowe, np. endorfiny. Dowodzą tego badania prowadzone przez naukowców z University of Michigan. Badacze uprzedzili ochotników, że wezmą udział w testach nowego leku przeciwbólowego. Każdego spytali, jakiego efektu spodziewa się po specyfiku. Następnie podawali im zastrzyk z soli fizjologicznej (czyli placebo) i zaraz potem sprawiali badanym nieznaczny ból, lekko kłując igłą w policzki. Przez cały czas specjalna aparatura monitorowała reakcje zachodzące w mózgach ochotników, którzy opowiadali, jak bardzo ich boli i czy lek radzi sobie z nieprzyjemnym uczuciem. Okazało się, że im większe było ich przekonanie, że lek zwalcza ból, tym większa okazała się aktywność neuronów w jądrach półleżących a ich odczucia bólowe były mniejsze.

Dzięki badaniom uczonych z University of British Columbia w Vancouver wiadomo już, że placebo pomaga też chorym na parkinsona. Zastrzyk z soli fizjologicznej, opisany jako skuteczna terapia na to schorzenie, sprawił, że „leczeni” nim ludzie znów mogli się swobodnie poruszać. Naukowcy z University of Rochester Medical Center jako pierwsi pokazali wpływ placebo na działanie układu immunologicznego szczurów. U gryzoni, którym najpierw obniżano odporność za pomocą środka dodanego do roztworu sacharyny, podobna reakcja pojawiła się po podaniu samej sacharyny, już bez dodatku substancji upośledzającej odporność.

Kiedy dzieciom chorym na astmę lekarze z jednego ze szpitali w Wenezueli podali inhalator z lekiem o zapachu wanilii, ich drogi oddechowe się rozkurczyły. Dzieci mogły swobodnie oddychać dzięki działaniu samego leku. Po pewnym czasie dostały następną dawkę. Tym razem jednak w inhalatorze nie było leku, a tylko sam aromat wanilii. I co? Wystarczyła znajoma woń, by u jednej trzeciej też spowodować poprawę.

Opracowanie: Add-Vantage.Warszawa.pl Marcin Małecki

Od tabletek wolimy zastrzyki, bo wierzymy, że działają skuteczniej, choć często zawierają taką samą ilość leczniczej substancji. Nowe leki są uznawane przez pacjentów za lepsze od już dobrze znanych, nawet jeśli mają ten sam skład. Im droższy lek, tym lepsza skuteczność – dowodzą naukowcy z Duke University i Massachusetts Institute of Technology. Ludzie, którym dano do wypróbowania dwa leki przeciwbólowe – pierwszy w cenie 10 centów za kapsułkę, a drugi dwadzieścia razy droższy – lepiej czuli się po zastosowaniu tego drugiego.

Badania pokazują, że jeden z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, morfina, działa o wiele słabiej u chorych niepoinformowanych, że dostają tak silny lek, w porównaniu do osób, którym powiedziano, że są pod jej wpływem.

Uczeni z University of California w Los Angeles sprawdzili, że u osób przyjaźnie nastawionych do świata komórki odpornościowe są bardziej aktywne i lepiej bronią organizm przed chorobami niż u pesymistów. Według Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego takie myślenie może wydłużyć życie starszych osób nawet o 7 lat.

Placebo może oznaczać nie tylko przepisanie kolorowej tabletki zawierającej cukier ale także przepisanie antybiotyku przy podejrzeniu infekcji wirusowej czy ekstremalnie niską dawkę długotrwale stosowanego środka farmakologicznego. Placebo bywa witaminowy suplement, lekcja medytacji lub zalecenie, by spędzać nieco więcej czasu na świeżym powietrzu. Krótko mówiąc, to leczenie, które może wywrzeć wpływ na pacjenta, ale bez wyraźnych biologicznych powodów.

Głównym czynnikiem sprawiającym, że placebo działa jest autosugestia – wiara pacjenta, że lek „będzie działać”. Ta wiara, czy autosugestia, może dotyczyć nie tylko tabletki ale i innych podejmowanych czynności – zdrowych spacerów, dobrego odżywiania, picia mleka, czy też wiary w siły naszego organizmu. Ważne by tą wiarę odpowiednio wykorzystać na swoją korzyść. Żeby używać autosugestii nie trzeba dać się oszukać lekarzowi można jej używać świadomie na swój użytek. Włączanie jej do ćwiczeń mających działanie zdrowotne jest świetnym sposobem zwiększania ich skuteczności i może przynieść bardzo wymierne efekty. Warunkiem jest stosowanie się do dwóch wymagań:

Opracowanie: Add-Vantage.Warszawa.pl Marcin Małecki

  1. Systematyczność – autosugestia tak samo jak i ćwiczenia nie są jak polopiryna, nie działają natychmiast. Żeby uzyskać wymierne terapeutyczne korzyści trzeba naprawdę stosować ją systematycznie i przez dłuższy okres czasu. Przerwy i niesystematyczność mogą by bardziej szkodliwe niż brak ćwiczenia.
  2. Brak zaprzeczeń, myślenie pozytywne – przy autosugestii nie można używać stwierdzeń „Nie będę chorował”. Trzeba sugerować „Będę zdrowy”. Niby to samo, ale podświadomość nie rozumie zaprzeczeń. Zresztą podobna zasadza nie używania ‚nie’ tyczy się również negocjacji, rozmów, dyskusji, określania celów a nawet w NLP – neurolingwistycznego programowania, ogromnego działu psychologii. Zatem należy wyobrażać sobie siebie lub swoje ciało jako zdrowe, w sytuacjach radosnych z poczuciem satysfakcji i nadziei. Należy zatem używać wyłącznie myśli wyobrażeń i emocji pozytywnych a nie zaprzeczeń myśli negatywnych.

 

1. Opukiwanie Głowy

Szyszynka (Pineal gland) – melatonina – hormon snu. Łagodny i nietoksyczny. Usuwa wolne rodniki. Eliminuje skutki stresu.

Znajduje się w mózgu (w jego tylnej części, pod blaszką czworaczą, jest częścią nadwzgórza).

Produkuje melatoninę.

Maksymalne stężenie melatonina osiąga we krwi człowieka około godziny 3 nad ranem. Jej czas półtrwania wynosi 10-40 minut. Wyższe stężenia tego hormonu w nocy, niższe lub zerowe za dnia.

Ponadto, melatonina ma ogromną zdolność indukowania procesów wymiatania z komórek wolnych rodników, co ma istotne znaczenie w profilaktyce nowotworów i miażdżycy. Potrafi ona także stymulować układ immunologiczny, normalizować poziom cholesterolu we krwi i niwelować fatalne skutki przedłużającego się stresu, powodowane wysokim poziomem kortykosteroidów. Stwierdzono także, że melatonina, hormon szyszynkowy jest najlepszym z, odkrytych do tej pory, antyutleniaczy – czyścicieli organizmu ze szkodliwych dla zdrowia wolnych rodników. Stężenie hormonu u niemowląt do 3 miesiąca życia jest niskie, wzrasta z wiekiem a wyraźny spadek zauważalny jest dopiero w okresie przekwitania. U osób starszych poziom wydzielanej melatoniny jest na powrót bardzo niski.

Opracowanie: Add-Vantage.Warszawa.pl Marcin Małecki

 

2. Uderzanie mostka

Grasica – odporności organizmu. (głównie ta komórkowa – gamma-globuliny)

Znajduje się w śródpiersiu przednim, tuż za mostkiem.

Jest centralnym (pierwotnym) narządem limfatycznym – kontroluje węzły chłonne i śledzionę.

Przypisuje się jej obecnie kształtowanie swoistości immunologicznej (odpowiedź immunologiczna) organizmu ludzkiego przez ukierunkowanie w tym względzie pozostałych narządów limfatycznych (węzłów limfatycznych, śledziony) i produkcję limfocytów T, które następnie wędrują do obwodowych tkanek limfatycznych i zasiedlają je.

Grasica jest narządem, którego działanie zanika w ciągu życia. Największą grasicę mają płody. U zdrowego człowieka jej zanik następuje stopniowo i jest tożsamy ze starzeniem się organizmu. A więc, im mniejsza staje się grasica, tym bardziej słabnie organizm.

Opracowanie: Add-Vantage.Warszawa.pl Marcin Małecki

 

3. Opukiwanie nadnerczy

Nadnercza – walka, stany zapalne i astma, czerwone i białe krwinki, układ krążenia

Leżą nad nerkami.

Związane są głównie z hormonami stresowymi – przygotowującymi organizm na spotkanie z niebezpieczeństwem i pozwalającymi na adekwatne zachowanie w sytuacji zagrożenia:

Wytwarzanie:

Kora – kortykoidy. Dzięki kortykoidom człowiek może zwalczyć różne zaburzenia wewnątrzustrojowe, wytrzymać chłód i wysokie temperatury, znosić ból, przezwyciężyć infekcje i zmobilizować siły do walki.

glikokortykoidy – hamują one procesy zapalne i alergiczne (m inn. Kortyzol – astma, odrzucenia narządów itp. / Pobudza też tworzenie się krwinek czerwonych i białych w szpiku kostnym)

mineralokortykoidy – ogromne znaczenie w utrzymaniu prawidłowej gospodarki wodno-elektrolitowej ustroju, regulacji ciśnienia tętniczego, funkcji układu krążenia, pracy serca i mięśni szkieletowych (m inn. Aldosteron – zatrzymanie sodu i wody oraz wzmożone wydalanie potasu (gospodarka wodna nerek) – zaburzenie prowadzi do śmierci)

Rdzeń:

Adrenalina i noradrenalina – które w krytycznej sytuacji przysposabiają organizm do walki lub ucieczki.

Kora nadnerczy jest niezbędna do życia. Zwierzęta, którym usunięto oba gruczoły nadnerczowe, mogły przeżyć najwyżej kilka dni.

Opracowanie: Add-Vantage.Warszawa.pl Marcin Małecki

 

Dan tien i podbrzusze

Dan tien – pole eliksiru – według tradycyjnej medycyny chińskiej to centrum (magazyn) energii życiowej.

Znajduje się trzy szerokości kciuka poniżej pępka i ok. dwóch szerokości kciuka w głąb. Ponadto jest to środek ciężkości ludzkiego ciała.

Jest ważnym pojęciem w tradycyjnej medycynie chińskiej. Miejscem przechowywania i wytwarzania energii „qi” w ciele człowieka.

Z punktu widzenia zachodniego skupienie się na tym miejscu i masowanie go rozluźnia przeponę, pogłębia oddech i polepsza ukrwienie WIĘKSZOŚCI narządów wewnętrznych.

Używając słowa „energia” w stosunku do Qi powinniśmy pamiętać o umowności tego znaczenia i unikać jego fizycznych interpretacji.

Położenie – (Dan Tien jest miejscem, w którym zbliżają się do siebie jelito cienkie i grube):

Funkcje:

W jelicie zachodzi większa część procesów trawiennych, a także proces wchłaniania substancji powstałych w wyniku enzymatycznego rozkładu pokarmów. Obecna w jelitach flora bakteryjna ma bezpośredni wpływ nie tylko na prawidłowe funkcjonowanie naszego układu trawiennego, ale również układu odpornościowego. Stan naszych jelit i ich flora odgrywają zatem istotną rolę w naszym życiu i zdrowiu. Prawidłowa flora przewodu pokarmowego jest warunkiem zachowania zdrowia, ponieważ bakterie te decydują o odporności zakaźnej, są głównym czynnikiem warunkującym dezaktywację mutagenów i karcynogenów (czynniki odpowiedzialne za rozwój nowotworów), biorą udział w produkcji wielu witamin (witaminy K oraz witamin z grupy B), wspomagają wchłanianie elektrolitów – soli sodu, potasu, magnezu, poprawiają przyswajalność innych substancji mineralnych, ograniczają wchłanianie patogennego cholesterolu, umożliwiają fermentację błonnika pokarmowego. Flora saprofityczna naszych jelit kształtuje naszą odporność poprzez uczenie układu odpornościowego rozpoznawania szczepów patogennych od flory autogennej, tak by patogenne zarazki zostały zniszczone dostatecznie szybko zanim się rozmnożą.

Opracowanie: Add-Vantage.Warszawa.pl Marcin Małecki

Flora jelitowa ta pełni rolę regulatora systemu nerwowego i wspomaga system immunologiczny, gdyż zwalcza bakterie gnilne i chorobotwórcze.

Dodaj do zakładek Link.

O Add-Vantage

Marcin Małecki. Nauczyciel bezpośredniej linii przekazu Mistrza Tai Chi Chuan, Liu Yun Penga - dwukrotnego mistrza Chin w san da (otwartej walce). Wieloletni praktyk Tai Chi Chuan, Kung Fu, Aikido, Judo i Qigong. ---> Trzynaście lat doświadczenia w Aikido (w tym Kashima Kenjutsu: w Tokio i w Kashima Shin Ryu i mistrza Inaby Minoru). 25 lat doświadczenia w Tai Chi (w tym w Jingshan oraz Tiantan i u Wielkiego Mistrza Liu Yun Penga). 5 lat doświadczenia w Judo. Zajmuje się zarówno Kung Fu, Tai Combat (Samoobroną) i bojowymi aspektami Tai Chi Chuan, jak i jego aspektami zdrowotnymi - wykorzystaniem ruchu oddechu i umysłu do poprawy zdrowia, podnoszenia odporności i wzmacniania funkcji witalnych organizmu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *